piątek, 25 marca 2011

DO KORYTA


Zaczyna się bieg do "koryta". Drodzy "biegacze", jak już dobiegniecie, pamiętajcie o tym - by za dużo sobie nie dolewać, zbyt pełne koryto, może się przelać i pobrudzić wasze ciepłe kapcie,
-nie objadajcie się, objadanie szkodzi zdrowiu a służba zdrowia u nas lichutka, oj lichutka.
Radzę dzielić się z DZIKAMI.
 Nie zostaniecie zdyskwalifikowani.
 Za 4 lata nowy bieg.



ZDRADLIWE KORYTO


Gdzieś za płotem słychać kwik,
Do parkanu podszedł dzik.
A tam świnka, tłusta, biała,
Przy korycie tak kwiczała:
-Jestem mądra, dobrej klasy,
A dzik mrukną:
-Wkrótce pójdziesz na kiełbasy.
Świnka na to:
-Spieprzaj dziadu, tam do lasu,
 Dla prostaków  nie mam czasu.
Dzik szczęśliwy w lesie ryja,
Śwince, rzeźnik tyłek myje.
Przy korycie zaszła zmiana,
Nowa świnka-
Jak poprzednia - ZADUFANA


.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz