MORD W KATYNIU i KATASTROFĘ SMOLEŃSKA - NIE DLA POLITYKÓW
NIE USŁYSZAŁ SKARGI ŚWIAT,
ZBYT CICHUTKO PŁAKAŁ WIATR.
O tym: Że IM ręce powiązali,
Głowy kulą roztrzaskali.
DUSZA jednak wolność znała,
W wrogiej ziemi nie została.
Zatem: Leci DUSZA do swych BLISKICH,
By na brzegu siąść kołyski,
Tam SIEROTA mordu śpi,
O swym dzielnym OJCU śni.
A po latach (2010): Gdy już wolność ODZYSKANA,
Prawda ŚWIATU WYKRZYCZANA,
Nie odpocznie biedna DUSZA,
Gdyż do boju PREZES rusza.
Głowa Jego rozpalona,
Jasnych myśli pozbawiona,
-Tylko krzyczeć? To za mało,
Na okopy by się chciało.
Pycha żniwo swe zebrała,
Nowe groby usypała.
Świeczki na nich zapalają,
Urny przy nich ustawiają.
Urny białe i czerwone,
Polityce poświęcone.
Głosy będą w nie zbierali,
Chwiejne stołki podpierali.

MY SIĘ NA TO NIE ZGADZAMY,
SPOD OBŁOKÓW - N I E !!! WOŁAMY.
GAG-a




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz